Rozmowa z Andrzejem Rzepeckim i Olgierdem Madejem

Opracowanie: Małgorzata Stasiak

O samym produkcie – co to tak naprawdę jest?

Disruptive Technologies jest firmą zajmującą się produkcją sensorów o wielkości 19x19x2 mm (to mniej niż 5-cio złotówka!), każdy z nich waży 2 gramy. Na dzień dzisiejszy istnieją trzy rodzaje sensorów: zbliżeniowy, dotykowy oraz temperatury, a w opracowaniu jest dodatkowo kilkanaście innych typów. Dodatkowo, oprócz sensora, w urządzeniu zawarty jest moduł kryptograficzny, który szyfruje dane z sensora i całą komunikację, moduł komunikacji bezprzewodowej, który na pasmach przemysłowych przesyła sygnał o stanie sensora do stacji bazowej, oraz bateria, która wystarcza na 15 lat pracy tego sensora. I to wszystko zamknięte jest w urządzeniu o wymiarach monety.

Oczekiwania vs. Rzeczywistość

Kiedy rozpoczynaliśmy współpracę z Disruptive Technologies, cały czas zastanawialiśmy się, jak te sensory w rzeczywistości wyglądają i działają (na odległość ich możliwości prezentowały się imponująco) i nie ukrywamy, że przeżyliśmy naprawdę duży (pozytywny) szok, kiedy dostaliśmy te urządzenia i zaczęliśmy ich używać, szczególnie ze względu na ich minimalizm oraz tak duże możliwości jednocześnie. Sensory skomunikowane są z tak zwanymi Cloud Connectorami. Cloud Connector’y to urządzenia, które wpinamy do dowolnego gniazdka elektrycznego (możemy je podpiąć do sieci korporacyjnej, czy sieci firmowej poprzez port Ethernet), a w przypadku, kiedy nie mamy wystarczającej infrastruktury żeby to zrobić, możemy wykorzystać wbudowaną w Cloud Connector kartę LTE, która zapewni nam łączność. Co ważne, nie trzeba tej karty dokupować – jest ona dostarczana z Cloud Connectorem i w momencie dostawy urządzenia, jesteśmy w stanie uruchomić całe rozwiązanie w ciągu 5 sekund, wpinając Cloud Connector do gniazdka. W jednej chwili wszystkie statusy z naszych sensorów, które mamy w biurze są wysyłane bezpośrednio do chmury.

Przykłady zastosowań Disruptive Technologies

Całym interfejsem, na którym możemy zobaczyć status sensorów, jest tak zwane Disruptive Studio – portal, na którym możemy mieć podgląd na stany wszystkich sensorów, w tym ich zapisy historyczne. Przykładowo – mamy możliwość analizować wykres temperatury, zdarzenia występujące przy czujniku zbliżenia (czujnik zbliżenia możemy np. wkleić w futrynę drzwi i wtedy dostaniemy w portalu sygnał o ich otwarciu). Zastosowań jest całe mnóstwo – możemy monitorować, czy ktoś siedzi aktualnie na krześle w sali konferencyjnej i sprawdzić, ile osób realnie przebywa na spotkaniu, idąc dalej – możemy zintegrować to z systemem rezerwacji sal, który odpowie nam później na ważne pytania – choćby, czy mamy wystarczającą ilość pomieszczeń w dobrym formacie. Bardzo często zdarza się, że użytkownicy rezerwują salę na 20 osób, a na spotkaniu realnie korzysta z niej 2 osoby. Zastosowania są też bardziej abstrakcyjne, jak na przykład kontrola ilości ręczników papierowych w dystrybutorach… Z kolei w przypadku sensorów temperatury monitoring lodówki do przechowywania leków, monitorowanie temperatury w kanałach wentylacyjnych, sprawdzanie różnicy temperatur i na jej podstawie określanie, czy w danym procesie technologicznym nie następują anomalie, które następie spowodują, że proces z jakiegoś powodu się nie uda, albo będzie zaburzony technologicznie.

W VisionCube testujemy Disruptive Technologies od samego początku ich powstania. Co udało się dzięki temu usprawnić?

Zaczęliśmy od tego, żeby okleić całe biuro sensorami. W siedzibie VisionCube znajduje się aktualnie około 20 sztuk w miejscach, które były dla nas interesujące i różnorodne, aby sprawdzić „na własnej skórze”, co tak naprawdę sensory są w stanie nam powiedzieć, szczególnie o miejscach, których na co dzień nie weryfikujemy. W naszym przypadku udało się bardzo usprawnić chłodzenie klimatyzacji w serwerowni dlatego, że wkleiliśmy sensor do szafy rackowej, który podawał informację, jaka jest temperatura w szafie. Okazało się, że nasza klimatyzacja pracowała niepoprawnie, z 18 stopni C, temperatura malała do 10 stopni C, następnie temperatura nagle rosła do 18 stopni C i wracała po chwili na 10. Co za tym idzie, wydatek energetyczny klimatyzacji był bardzo duży, a wynikało to ze złego ustawienia klimatyzatora. Po zauważeniu tego problemu i przestawieniu ustawień urządzenia w odpowiedni tryb, pracuje w tym momencie w trybie 18,5 – 17,5 stopnia C – delta zmian temperatury jest dużo niższa, czyli energetycznie urządzenie pracuje dużo bardziej wydajnie i wydłużyła się znacznie jego żywotność.

Możliwości rozwiązań Disruptive Technologies

Bardzo istotny jest fakt, że sensory możemy naklejać praktycznie na każdej powierzchni, wkleić w futrynę drzwi, w dowolne miejsce w szafie i nie potrzebujemy „ciągnąć” do tego żadnego okablowania. Cała komunikacja odbywa się za pomocą fal radiowych, z zasięgiem do 25 m w przestrzeniach zamkniętych, 100 m w halach produkcyjnych i do 1000 m w otwartych przestrzeniach, co daje gigantyczne możliwości, jeżeli chodzi o monitorowanie bardzo różnych procesów, z użyciem wyjątkowo niewielkiej ilości stacji bazowych. Dodatkowo, czujnikami mamy możliwość monitorować obecność pewnych komponentów, np. w biurze, przy procesach logistycznych czy w przypadku firm eventowych (podczas wyjazdu sprzętu poza magazyn w bardzo prosty i szybki sposób mamy możliwość zrobić inwentaryzację tego sprzętu oraz dowiedzieć się, kiedy wrócił i czy wszystkie komponenty są na swoim miejscu). W momencie sprawdzania, może następować naciśnięcie sensora i w tym momencie sprzęt „oznaczony jest” jako sprawny. Dzięki temu możemy bardzo szybko i w prosty sposób kontrolować nasze stany magazynowe i ilość rożnych towarów, które są wypożyczane.

Disruptive Studio – wszystkie informacje w jednym miejscu

Dodatkowo, jak wspomnieliśmy już wcześniej, bardzo istotną rzeczą jest to, że Disruptive Technologies dostarcza portal Disruptive Studio, który pozwala na komunikację z dowolnym systemem komunikującym się za pomocą REST API, co umożliwia nam integrację z większością otwartych systemów, jak również pisanie własnych systemów wizualizacyjnych. Co za tym idzie – jeżeli chcemy zastosować dane z systemu do podejmowania konkretnych decyzji i monitorowania procesów, to ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Możemy je zastosować absolutnie w każdym sektorze i dziedzinie życia, która nas otacza, nie mamy narzuconych ram przez producenta, ponieważ vendor dostarcza sensory, a możliwości ich użycia oraz interpretacja danych zależą tylko i wyłącznie od użytkownika.

Małgorzata Stasiak

współpraca ludzi wzbogaca 🙂

Słucha, tworzy i pisze, żeby pokryć na rynku technologiczne nisze.

m.stasiak@visioncube.pl